Dzień Teścia: Dwie mapy świata i sztuka budowania mostów. Spojrzenie psychologa

Dzisiaj w kalendarzu świąt nietypowych znajdujemy Dzień Teścia. Choć popkultura chętniej bierze na warsztat relacje z teściowymi, to rola ojca naszego partnera lub partnerki jest w systemie rodzinnym równie istotna, a często niesłusznie pomijana. W gabinecie psychoterapeutycznym relacje z teściami rzadko przypominają te z memów czy kabaretów – są za to fascynującą przestrzenią spotkania dwóch zupełnie różnych światów.

Jako psycholog pracujący w nurcie ericksonowskim, głęboko wierzę, że w każdym, nawet najtrudniejszym doświadczeniu, kryją się użyteczne zasoby. Milton Erickson uczył nas niezwykłej ciekawości drugiego człowieka i szacunku dla jego unikalnej „mapy świata”. Jak to odnieść do relacji z teściem?

Spotkanie dwóch plemion

Tworząc związek, nie wiążemy się jedynie z jedną osobą. Wchodzimy w kontakt z całym systemem, z „innym plemieniem”, które ma swoje własne rytuały, niepisane zasady, przekonania i historie. Tw Twój teść jest jednym ze strażników tych tradycji.

To on – poprzez swoją obecność, a czasem poprzez swoją nieobecność, poprzez to, co mówił i o czym milczał – w ogromnej mierze ukształtował osobę, którą dziś kochasz. Przyjrzenie się ojcu swojego partnera to często jak czytanie wstępu do książki, którą próbujemy zrozumieć. Zamiast oceniać to, co w teściu „inne” lub „niezrozumiałe”, podejście ericksonowskie zaprasza do zadania sobie pytania: Czego ta relacja może mnie nauczyć? Z jakiej historii wywodzi się ten człowiek?

Teść jako zasób i wyzwanie

W wielu rodzinach teść to nieocenione wsparcie. To mentor dzielący się życiowym doświadczeniem, cichy pomocnik przy remontach, czy wreszcie – kochający dziadek, który w relacji z wnukami odnajduje zupełnie nową, często łagodniejszą wersję siebie (tu nierzadko dawne międzypokoleniowe napięcia ustępują miejsca bezwarunkowej akceptacji).

Zdarza się jednak, że ta relacja bywa trudna. Zderzenie różnych wartości, poczucie bycia krytykowanym czy trudności z odcięciem „pępowiny” przez partnera mogą generować ból. Jednak z terapektycznej perspektywy, nawet konfliktowy teść może być dla nas… cennym zasobem. W jaki sposób? To często właśnie trudne relacje uczą nas najważniejszych życiowych umiejętności:

  • Stawiania zdrowych granic,
  • Budowania autonomii we własnym związku,
  • Sztuki komunikacji bez eskalowania konfliktu,
  • Określania, jakich wzorców NIE chcemy powielać w naszej rodzinie.

Co możesz zrobić dzisiaj?

Milton Erickson często posługiwał się metaforami, by zainicjować zmianę. Wyobraź sobie, że relacja z teściem to rzeka dzieląca dwa brzegi. Nie musisz od razu budować autostrady. Czasem wystarczy mały, drewniany mostek porozumienia oparty na szacunku. A czasem, dla własnego bezpieczeństwa, trzeba ten most nieco wydłużyć.

W Dniu Teścia zachęcam Cię do krótkiej refleksji:

  1. Za co (nawet jeśli to drobnostka) możesz być wdzięczny/a ojcu swojego partnera? (Być może za to, że wychował wspaniałego człowieka, z którym dzielisz życie?).
  2. Czego ta relacja uczy Cię o Tobie samym/samej?

Niezależnie od tego, czy wyślesz dziś teściowi serdecznego SMS-a, zadzwonisz z życzeniami, czy też spędzisz ten dzień na wewnętrznej pracy nad własnymi granicami w relacjach rodzinnych – niech to będzie dzień dobrych i konstruktywnych refleksji.

Otagowano , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.