We wtorek, 7 lipca, kalendarze na całym świecie przypominają nam o jednym z najbardziej powszechnych, a zarazem fascynujących psychofarmakologicznie zjawisk – Światowym Dniu Czekolady. Jako psycholog, psychoterapeuta ericksonowski i badacz z zamiłowaniem do rygorystycznej metodologii, nie potrafię przejść obok tego dnia obojętnie. Czekolada to bowiem nie tylko deser. Z perspektywy neurobiologii i psychologii to złożona matryca substancji psychoaktywnych, która ma szczególne znaczenie dla osób o neuroatypowych i wysoko wrażliwych układach nerwowych.
Na co dzień w moim gabinecie Pracownia E. Weatherwax pracuję z dorosłymi osobami w spektrum autyzmu (ASD), z ADHD, osobami diagnozowanymi w kierunku zaburzeń osobowości oraz osobami w trakcie tranzycji i zmagającymi się z zaburzeniami identyfikacji płciowej. Spójrzmy zatem na czekoladę przez pryzmat nauki, neuroodmienności i terapeutycznego transu.
Apteka w tabliczce, czyli neurochemia czekolady
Badania naukowe jasno wskazują, że czekolada (szczególnie ta gorzka, o wysokiej zawartości kakao) jest nośnikiem związków chemicznych, które w bezpośredni sposób modulują pracę naszego mózgu. Z metodologicznego punktu widzenia, gdy analizujemy wpływ diety na nastrój, musimy wziąć pod uwagę następujące substancje:
- Fenyloetyloamina (PEA): Związek o strukturze zbliżonej do amfetaminy. Stymuluje układ nerwowy do uwalniania dopaminy i noradrenaliny.
- Anandamid: Endokannabinoid, którego nazwa pochodzi od sanskryckiego słowa ananda (rozkosz). Wiąże się z tymi samymi receptorami co THC, delikatnie modulując odczuwanie bólu i poprawiając nastrój.
- Tryptofan: Aminokwas będący bezpośrednim prekursorem serotoniny – neuroprzekaźnika kluczowego dla regulacji emocjonalnej i snu.
- Teobromina i Kofeina: Metyloksantyny, które delikatnie stymulują centralny układ nerwowy, poprawiając koncentrację.
Czekolada a neuroodmienność: ADHD i Spektrum Autyzmu
Z perspektywy moich zainteresowań badawczych, wpływ czekolady na osoby neuroatypowe jest niezwykle ciekawym obszarem eksploracji naukowej.
Dla mózgu z ADHD, który z natury charakteryzuje się deficytem dopaminy w korze przedczołowej, sięgnięcie po czekoladę często bywa nieświadomą próbą „samoleczenia”. Fenyloetyloamina i cukier zapewniają szybki wyrzut dopaminy, dając chwilową poprawę funkcji wykonawczych i ukojenie w przebodźcowaniu. Zjawisko to, choć naturalne, wymaga uważności, aby nie przerodziło się w kompulsywne poszukiwanie stymulacji.
W przypadku dorosłych w spektrum autyzmu (ASD), czekolada często wpisuje się w profil sensoryczny pacjenta. Dla niektórych, jej jednolita tekstura i przewidywalny smak czynią z niej tzw. safe food (bezpieczne jedzenie), dające poczucie kontroli i obniżające lęk w momentach przeciążenia sensorycznego.
Regulacja emocji i mniejszościowy stres
W terapii zaburzeń osobowości (np. borderline) oraz w pracy z osobami dysforycznymi płciowo, ogromną wagę przykładamy do umiejętności regulacji emocji i radzenia sobie ze stresem mniejszościowym. Czekolada może być tutaj użytecznym narzędziem – tzw. zasobem uziemiającym (grounding technique). Aktywacja zmysłu smaku i węchu pozwala na chwilowe „zakotwiczenie” w ciele, co jest kluczowe podczas napadów lęku, silnej dysocjacji czy nasilonej dysforii.
Ericksonowski trans z kostką czekolady
Milton H. Erickson, twórca nurtu, w którym pracuję, słynął z wykorzystywania tego, co pacjent wnosi do gabinetu (zasada utylizacji). Każde, nawet najdrobniejsze codzienne doświadczenie może być bramą do głębokiej pracy nad sobą.
Zachęcam Cię dziś do przeprowadzenia małego, kontrolowanego eksperymentu na sobie samym – wejścia w naturalistyczny trans:
- Weź kostkę dobrej jakości czekolady.
- Zanim włożysz ją do ust, przyjrzyj się jej fakturze, poczuj jej zapach.
- Połóż ją na języku i pozwól jej powoli się rozpuszczać. Nie gryź.
- Skup 100% swojej uwagi na zmieniającej się konsystencji, uwalniających się nutach smakowych i temperaturze.
- Pozwól, aby ten krótki, kilkudziesięciosekundowy moment pełnej uważności stał się dla Twojego układu nerwowego bezpieczną, regenerującą pauzą.
Metodologiczne słowo końcowe
Jako naukowiec muszę jednak postawić kropkę nad „i”. Czekolada, mimo swoich wspaniałych właściwości, nie zastępuje psychoterapii, farmakoterapii, ani profesjonalnej diagnozy psychologicznej. Badania korelacyjne wskazują na jej pozytywny wpływ na nastrój, jednak należy pamiętać o pułapkach metodologicznych – często to nie samo kakao, a wysoka zawartość cukru wywołuje chwilową euforię, po której następuje gwałtowny spadek energii.
Świętujmy 7 lipca z uważnością i szacunkiem do własnego ciała oraz umysłu. Wszystkiego dobrego z okazji Światowego Dnia Czekolady!
Odkryj więcej z Szymon Niemiec - Psycholog, Psychoterapeuta
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.